Poniżej zestawienie elementów układanki (piaskownicy), którą stała się kampania. Część potraktujcie jako przypominacze - część jako spoilowanie. Pojawią się także linki i powoli będzie się to zapełniało treścią.
Członkowie drużyny, Salvinus, Krumm, Aaron Samet i Niklas,
przeszli przez podgrodzie, widząc strach i niepokój mieszkańców. Salvinus na
moment opuścił towarzyszy, a gdy powrócił – wydawał się zaintrygowany…
Przed bramą kasztelu zatrzymały
ich straże – kapłani i topornicy jarla. Władca
Kjeven prosił do siebie jednie Niklasa. Czarny mag uparł się i wymógł u
jarla potrzebę wejścia na naradę wszystkich członków drużyny…
Laesai Bhain znalazł dogodne miejsce
i przycumował łódź. Odpoczął, posilił się i
wyszedł na brzeg. Rozpoczął poszukiwania bestii, którą miał spętać. Cieszył się
ogniem i pomodlił się przy nim, o pomyślność misji. Ogień skażony był Mrokiem,
lecz nadal pozostawał Ogniem – była w nim moc, była siła i to dodawało Białemu
Płomieniowi otuchy…
Poprzednie epizody (czytaj) Rozpoczął
się nowy rozdział życia Terencjusza
Berenosa. Jego krew, pobłogosławiona przez Trzynastu stanowiła o jego
wartości, ale bezpośrednia przyjaźń z cesarzem była czymś, o czym nawet nie
marzył…
Spotykali się, rozmawiali, radzili… Władca był zafascynowany przygodami Terencjusza, sam
nigdy nie opuszczał Konstanzy, najczęściej nie opuszczał pałacu…