Dzionek
rozpoczął się słonecznie, było ciepło, rześko i pachniało latem. Wedle rachuby
cesarstwa, następnego dnia wypadało
święto – Pierwszy Dzień Lata. Wszystko, dosłownie wszystko, zapowiadało
„Zmianę”…
Bohaterowie
musieli postanowić, co mają czynić dalej. Spraw było multum, czas biegł
nieubłagalnie.




